Post Thumbnail

Polska, mówiąc najdelikatniej, jest krajem specyficznym, jeżeli chodzi o profilaktykę chorób nowotworowych piersi oraz narządów rodnych. Bezpłatna cytologia przysługuje pacjentkom raz na 3 lata, lepiej jest z badaniem USG piersi, bo takie badania można zrobić na NFZ raz na rok, mammografia bezpłatna dostępna jest kobietom raz na 2 lata po 50. roku życia. Kolejki do lekarzy specjalistów odstraszają, więc wiele osób decyduje się na opiekę prywatną, jeżeli są sobie w stanie na to pozwolić. Większość kobiet ma w Polsce niestety pod górkę, jeżeli chodzi o dostęp do bezpłatnej profilaktyki. W przypadku kobiet nieheteronormatywnych sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Już od wielu lat na Zachodzie sygnalizowany jest fakt, że szczególnie lesbijki narażone są na dużo późniejsze zdiagnozowanie choroby nowotworowej narządów rodnych niż kobiety heteroseksualne z bardzo prozaicznej przyczyny, a mianowicie nie chodzą one do ginekologa tak często, jak robią to kobiety heteroseksualne, które stosują antykoncepcję. Jeżeli są ogólnie zdrowe i nie doświadczają żadnych problemów natury zdrowotnej, ginekologa odwiedzają rzadko lub wcale. A to niestety prowadzi do braku profilaktyki i w przypadku zachorowania na chorobę nowotworową, do jej znacznie późniejszego zdiagnozowania. Dlatego też, warto jest poświęcić trochę czasu na zapisanie się do lekarza i wykonanie cytologii przynajmniej raz w roku (to niestety na własny koszt, gdyż jak już wspomniałam wyżej, bezpłatna cytologia na NFZ przysługuje w Polsce raz na 3 lata). Większość państwowych zakładów diagnostyki obrazowej prowadzi programy bezpłatnego badania mammograficznego raz na 2 lata dla kobiet, które ukończyły 50 lat. Tutaj nie jest potrzebne skierowanie od lekarza. Niektóre przychodnie wykonujące mammografią oferują bezpłatną mammografię również kobietom po 40. roku życia, więc warto podzwonić i się dowiedzieć. Większość ginekologów też nie powinna mieć problemów z wypisaniem skierowania na badanie USG piersi, które powinno być wykonywane raz na rok. Świadomość, że nikt o nasze zdrowie nie zadba powinna być czynnikiem motywującym do działania. Dlatego, badajmy się, żebyśmy jak najdłużej mogły spędzać sen z powiek prawicowym politykom 😉


- autorka MvdH